Co zamiast płytek w kuchni? Praktyczna i trwała podłoga w kuchni

Krótko, acz trafnie: podłoga w kuchni ma być ostoją czystości i trwałości. Znosić nasze kulinarne eksperymenty, nie poddawać się wilgoci ani spadającym przedmiotom. Wybierzmy raz a dobrze.

Kuchnia to współczesny poligon, pole walki, laboratorium eksperymentalno–doświadczalne, miejsce, w którym z dumą przywdziewamy lub wstydliwie oddajemy „fartucha”. Podłoga jest tu elementem kluczowym. Raz, że najbardziej stałym – na wymianę nie decydujemy się częściej niż co kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Dwa, wystawionym na pierwszą linię frontu: ścieranie, chlapanie, zalewanie, czasami i podpalanie, a ponadto łomoty, stukoty, trzaski. A to gorąca brytfanna z niedzielną pieczenią wyślizgnie się z rąk na oczach przyszłych teściów, spektakularnym hukiem zwiastując kulinarną porażkę. A to z przepełnionego zlewu woda wypłynie niczym górski potok, wprost pod nasze nogi. Słynna, super mocna, kwaśna jak siatka cytryn, ekstra aromatyczna azjatycka przyprawa zamiast do garnka trafi na podłogę. A mąki, sosy, polewy czekoladowe? Podłoga kuchenna widzi (i czuje na sobie) wszystkie kulinarne przygody, o których my sami chcielibyśmy zapomnieć. Dlatego niezwykle istotnym jest, aby charakteryzowała się wysoką odpornością na uszkodzenia, najlepiej wszelkiego rodzaju. Z czego więc wybierać?

Łącząc materiały, nie jesteśmy skazani tylko na „nudną” kreskę.
Łącząc materiały, nie jesteśmy skazani tylko na „nudną” kreskę.
ZOBACZ-> więcej płytek podłogowych!

Linoleum do muzeum

Niegdyś hicior, przedmiot westchnień i absolutny PRL-owski „must have”. Dziś element, który według wielu pasuje raczej do lamusa niż do nowoczesnego wnętrza, choć z drugiej strony w marketach budowlanych nadal można wypatrzeć zainteresowanych tym „dobrem” klientów. Dlaczego? Produkt jest tani, łatwo wymienialny, uniwersalny. To fakt i niewątpliwa zaleta: na wiosnę „kawa z mlekiem”, na zimę „piaski pustyni”; linoleum dostosuje się do aranżacji i wejdzie w dobry układ z wnętrzem. Wykładzina jest miękka, elastyczna, przez co wygodniej po niej stąpać, kręgosłup przyjmie taką posadzkę z wdzięcznością. Pamiętajmy jednak, że dość łatwo ją uszkodzić np. nóżkami mebli, „odbić”, a nawet porwać. Jest ponadto podatna na odbarwianie, a jak wiadomo w kuchni kolorów oraz przebarwiających substancji nie brakuje (komu buraczany zakwas na barszcz malowniczo ozdobił sufit i pół ściany - ręka do góry).

Płytki ceramiczne są magiczne?

Łatwe w utrzymaniu czystości, odporne na ścieranie. Bez większego problemu je odmyjemy, doczyścimy i wypielęgnujemy (nie są do tego potrzebne specjalne środki). Kształty i rozmiary do wyboru do koloru: kwadrat czy prostokąt, połysk albo mat, gładkie, a może chropowate? Można je dopasować do każdego rodzaju aranżacji, zarówno rustykalnej, klasycznej, a już z pewnością nowoczesnej. Są twarde i wytrzymałe na uszkodzenia mechaniczne, upuszczony na nie kubek z całą pewnością przegra starcie. Pamiętajmy jedynie, że te mocno oszlifowane są okrutnie śliskie. I zimne. W środku zimy na bosaka nie pogotujemy, nic z tych rzeczy, chyba, że zdecydowaliśmy się na ogrzewanie podłogowe. Podczas montażu warto zwrócić uwagę na fugi. Jeśli jest taka możliwość (przede wszystkim finansowa), wybierzmy epoksydowe, nie cementowe. Znacznie lepiej znoszą wszechobecną w kuchni wilgoć.

Kamień na amen

Wodoodporność i trwałość to jego drugie imię. Natura obdarzyła go właściwościami idealnie wpisującymi się w potrzeby kuchennych eksperymentów. Skąd wiedziała? Płytki granitowe charakteryzują się kwasoodpornością; do polecanych należą też marmury i łupki. Konglomeraty granitowo-kwarcowe są warte uwagi przede wszystkim z uwagi na nietuzinkową kolorystykę.

Płytki kamienne często dostępne są w większych rozmiarach niż ceramiczne, w związku z czym świetnie sprawdzą się na dużych płaszczyznach. Spoiny pomiędzy nimi są z kolei niewielkie, dzięki czemu możemy osiągnąć efekt gładkiej, niemal lustrzanej powierzchni. Kamień to co prawda droższa opcja, jednak nawet po kilkunastu latach nie dostrzeżemy upływu czasu. Podłoga będzie jak nowa.

Kochanie, a może drewniane?

Mamy tutaj szerokie pole do manewru: od klasycznego drewna po imitujące drewno panele (dlaczego by nie?), a nawet płyty korkowe. Na pierwszy rzut oka jest wiele przeciwwskazań, obawiamy się zarysowań, przebarwień, wydaje nam się, że drewno nie przetrwa „próby ognia i wody”, czyli nie poradzi sobie w warunkach kuchennych. Dlatego też produkty muszą być solidnie wyselekcjonowane, posiadać odpowiednie certyfikaty ścieralności, odporności na temperatury oraz wilgoć. Sporo z nią pracy (posadzka drewniana wymaga okresowej pielęgnacji), ale jak wygląda! Ciepło, naturalnie, miękko. Poruszanie się, gotowanie, relaks na takiej powierzchni nie może równać się z niczym innym.

ZOBACZ -> więcej paneli podłogowych !

Hitowa przemysłowa (posadzka)

Moda na wnętrza industrialne, postprodukcyjne sprawiła, że większa jest popularność „tematycznych” materiałów. Niebywałą karierę rozwija przede wszystkim posadzka przemysłowa. Czy sprawdzi się w kuchni? Jak najbardziej! „Jej uniwersalny charakter pozwala zastosować ten rodzaj okładziny bez względu na styl pomieszczenia. Będzie pasowała zarówno do nowoczesnych wnętrz, w stylu glamour, jak i stylizowanych na rustykalne – przekonuje Joanna Zawicka z pracowni Zawicka-ID. Swoim wyglądem posadzki żywiczne, bo o takich tu mowa, pozwalają stworzyć doskonałą bazę pod meble, a dodatkowo, użyte na całej przestrzeni w mieszkaniu, pozwalają na optyczne powiększenie wnętrz. Jest to również dobra alternatywa dla popularnych płytek w kuchni, które zwłaszcza przy otwartej przestrzeni kuchni i salonu wypadają znacznie gorzej niż posadzka przemysłowa na całej przestrzeni podłogi. Ten rodzaj posadzek jest bardzo trwały, odporny na uszkodzenia chemiczne i mechaniczne (choć nie należy zapominać o podatności na zarysowania)” – kontynuuje.

Wybierając posadzkę do kuchni, miejmy na uwadze, że będzie funkcjonować w kontekście innych materiałów i powierzchni. Czym więc się kierować? Czy istnieją połączenia „zakazane”? Warto zaryzykować stwierdzenie, że (niemal) wszystkie chwyty dozwolone. Możemy przyjąć strategię opartą na tworzeniu kontrastów, połączyć drewno z płytkami ceramicznymi, posadzkę przemysłową z kamieniem, zestawić ze sobą różne faktury i desenie. Wskazane jest jednak umiarkowanie, nie twórzmy „misz-maszu”, a podłoga idealnie podkreśli całą aranżację.

Data publikacji: ostatnia modyfikacja:

Mogą Cię zainteresować
Inne artykuły w kategorii Kuchnia
Zobacz więcej artykułów w kategorii Kuchnia
Komentarze
guzik prawda ;-). Kupiłam płytki na podłogę. Wcale, nie mało kosztowały. Wysoka klasa i co? spanie łyżeczka od herbaty i jest gigantyczny odprysk. marzę, by zerwać tą podłogę, tylko, co w zamian
  • Dodano 3 lata temu
Sylwia pomyśl nad deska, ja mam juz rok z ArtCore deskę i jestem z niej bardzo zadowolona, nie trzeba jej w jakis specjalny sposób pielęgnować, dobrze się czyści.
  • Dodano 3 lata temu
Czy miał ktoś do czynienia z podłoga przemysłową?
  • Dodano 3 lata temu
a ja polecam panele vinylowe. Trwale, wodoodporne i odporne na zarysowania (sprzedawca podczas demonstracji pozwolil mi je szorowac szczotka druciana i nie pojawila sie najmniejsza ryska). wzory zarowno imitujace drewno - panele laminowane jak i kamien - plytki ceramiczne. Klade je w calym mieszkaniu. Jedyna wada to dosc wysoka cena.
  • Dodano 2 lata temu
Posadzka przemysłowa to ciekawy temat. Coraz częściej mamy do czynienia z tego typu wykończeniem podłogi. Naszym zdaniem całkiem sensowna alternatywa dla innych materiałów.
  • Dodano 2 lata temu
cegla
  • Dodano 2 lata temu
Jak nazywa się połączenie tej deski z płytkami?? te pierwsze zdjęcia?? bardzo mi się to podoba. Miałam w planach zakup podłogi drewnianej, właśnie we wspomnianym wcześniej ArtCore mam nadzieje, że z płytkami będzie to w całości super wyglądać.
  • Dodano 2 lata temu
W kuchni bardzo dobrym rozwiązaniem j pod warunkiem, że wykonane są z wysokogatunkowego winylu. Są trwałe i wytrzymałe na uszkodzenia, które na płytkach ceramicznych pojawiają się między innymi od upadających przedmiotów (panel winylowy ma określoną elastyczność i bardzo trudno go w ten sposób uszkodzić). Wyrazem dobrych parametrów w zakresie wytrzymałości jest długa gwarancja (w Arbiton aż 20 lat). Panele winylowe są ciepłe w dotyku i miłe dla bosych stóp oraz antypoślizgowe. Dobrze tłumią dźwięki. Dzięki wodoodpornej powłoce bardzo dobrze sprawdzają się w mokrych pomieszczeniach, takich jak kuchnia a nawet łazienka. Dobrze współpracują z ogrzewaniem podłogowym i do złudzenia przypominają naturalne drewno bądź prawdziwą posadzkę kamienną, często bywają mylone z naturalnymi materiałami. Są również przyjazne dla alergików.
  • Dodano 2 miesięce temu

Zobacz więcej produktów