W domach czytelników: "Jeżeli czujesz, że czegoś we wnętrzu brakuje, to chodzi o kwiaty"

Tym razem w naszym cyklu "W domach czytelników" zerkamy do Karoliny i jej rodziny, którzy mieszkają w 130-metrowym domu, urządzonym w stylu eklektycznym. Nie brakuje tam roślin, wzorzystych dodatków i stylowych mebli. Pani Karolina podpowiada nam, jak je łączyć oraz opowiada o swojej pasji do urządzania. Przeczytajcie koniecznie krótki wywiad i zobaczcie przepiękne zdjęcia.

kwiaty w salonie, jakie kwiaty do salonu, kwiaty doniczkowe do salonu

Karolino, w jakim stylu urządzony jest Twój dom?

Trudno przyporządkować go określonemu stylowi. Choć mam dużo stylowych mebli, dom nie ma rustykalnego charakteru, ponieważ dodatki są nowoczesne. Uwielbiam takie eklektyczne połączenia, które dają ponadczasowy charakter. Staram się też przemycać w dodatkach obecne trendy.

Rośliny zajmują sporą część Twoich wnętrz. Jakie gatunki należą do tych ulubionych?

Zauważyłam pewną prawidłowość: jeżeli czujesz, że czegoś we wnętrzu brakuje, to zwykle chodzi o kwiaty, te doniczkowe. Tak było właśnie w moim przypadku. Trochę pod wpływem obecnej mody na rośliny z dużymi liśćmi zdecydowałam się na zakup moich pierwszych monster i każdego dnia podziwiam, jak kwitną w oczach. Ale moim ulubieńcem jest fikus lyrata, którego postawiłam w łazience. Sukulenty przy moim zapominalstwie też się sprawdzają.

Gdzie poszukujesz inspiracji wnętrzarskich?

Jestem nałogowym zbieraczem gazet wnętrzarskich. Prenumeruję nawet te z zagranicy (szczególnie lubię angielskie, ze zdjęciami wiejskich posiadłości), a z podróży - jako pamiątki - zawsze przywożę pięknie wydane miejscowe albumy o wystroju wnętrz - całe szczęście, w tym wypadku nie muszę rozumieć, co jest napisane, bo wystarczy oglądać zdjęcia. Dużym źródłem inspiracji jest tez Instagram. Do dziś żartuję, że mój dom wyglądałby zapewne nieco inaczej, gdybym odkryła go wcześniej.

Czy wraz ze zmieniającymi się porami roku, zmienia się także wystrój Twojego domu?

Zdecydowanie! Chyba najlepszym i najłatwiejszym sposobem na podkreślenie zmieniających się pór roku jest zmiana poduszek i roślinnych dekoracji. Zimą, w okresie Bożego Narodzenia wszędzie pełno u mnie dekoracji z iglaków i dzierganych poduch. Gdy robi się cieplej królują tulipany i słoneczniki, a kanapa przybiera żywsze, wiosenne kolory.

W twoim domu widać mnóstwo wzorzystych dodatków, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się trudne w połączeniu. Mam tutaj na myśli tapety, zasłony, dywany itp. Skąd pomysł na ich zestawienie?

Myślę, że kluczem do łączenia ze sobą różnych wzorów i dodatków jest ich dobór w oparciu np. o podobną kolorystykę. Musi być jakiś element łączący. W salonie mam granatowe zasłony ze wzorem w marokańską koniczynę. Granat jest na dywanie pod stołem, za to na dywanie przy kanapie powtarza się wzór koniczyny. Wszystko inne, ale ze wspólnym mianownikiem. Osobiście jestem fanką tapet, których mamy obecnie wielki wybór. Zwykle dominuje ona w pokoju, stąd warto powtarzać w innych dodatkach kolor z tapety, by powstała spójna całość.

Zobacz więcej zdjęć domu Karoliny >>

Data publikacji: ostatnia modyfikacja:

Mogą Cię zainteresować
Inne artykuły w kategorii Wywiady
Zobacz więcej artykułów w kategorii Wywiady
Komentarze

Anonimowy użytkownik

Dom pani Karoliny jest świetnym przykładem na to, że można pięknie urządzić wnętrza kierując się własnym gustem. Gratulacje 😀
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Pięknie 👍 tylko te koty na blatach... 😨😨
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Właśnie te koty i to maleńkie dziecko to jest dusza domu a nie meble a tak ogółem to wystrój piękny
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Szczególnie na blacie kuchennym...
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Kuchnia P Karoliny juz była pokazana Było duzo kontrowersji na temat kotów 😆 Dzis pokazuje resztę pomieszczeń ogolnie świetny przytulny dom ❤️
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Zawsze mnie rozbawiają kontrowersje nt kotów, które to stworzenia uparcie i zgodnie z naturą zajmują miejscówki powyzej poziomu podłogi i na innych niż kocie - meblach :) Ryję :)
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Monika Nekowska Ja mam akurat trzy psy z czego jeden jest niesforny i tez zwiedza blaty i muszę je pare razy dziennie przecierać octem ale jak sie kocha zwierzęta to tak juz jest !!!😊
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Po prostu dołączając określone zwierzę do swojego rodzinnego stada należy rozumieć, że ono zachowywać się będzie zgodnie z własną naturą - a nie naszą :) Kot będzie miauczał i wskakiwał gdzie ma ochotę, pies bedzie szczekał i wydzielał swój psi zapach, chomik będzie buszował w nocy, a w dzień spał, a ryba w akwarium za cholerę się nie odezwie... ;)
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

P Karolino mam pytanie odnośnie obudowy kozy Czy moze byc to obudowa drewniana ??? Czy tak jest u Pani ??? Posiadam kozę ale brzydko wyglada wolnostojąca i cały czas poszukuje pomysłu aby ja jakoś ładnie zabudować !!!!
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Ktoś kto ma koty w domu wie, że praktycznie nie da się tego uniknąć, niestety.
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Świetne wnętrze, kotki na blat ach świadczą o wielkim sercu właścicieli i dodaje ciepła i atmosfery jaka może panować w tym pięknym domu.
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Kotki na blatach świadczą o wielkim sercu właścicieli? Poważnie pytam,bo nie ogarniam??
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Może chodziło o to, że jak ktoś kocha swojego zwierzaka to go nie zgoni z blatu tylko pozwoli mu tam chodzic?
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Emilka Gie ja też kocham zwierzęta,mam też w domu i nie pozwalam trzymać ich na blatach ani na stołach. Czy to oznacza,że nie mam wielkiego serca? 😂No porównanie kompletnie nie tragiobe wg mnie... ☺
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Ślicznie 👍🏻 🙂
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Koty w miejscach na jedzenie, niehigieniczne
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Koty są wszędzie... a ich kłaki jeszcze wszędziej! :D ROTFL
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Pocałunki też są nie higieniczne...i co? Moze przestaniemy sie całować?
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Zazdroszcze. U mnie kwiaty utrzymają się jedynie wysoko na szafie bo koteczka je uwielbia.
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Przepięknie
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Piękny dom 😍
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Kot na blacie? Brrrrr
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Nooo Moze odrośnie mi ręka do kwiatów Uschła 11 lat temu
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Przepiękne wnętrza. I te koty i dziecko ❤❤❤
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

mam kota w domu i u mnie nie jest możliwe postawienie wazonu z kwiatami na stole, trudno sobie wyobrazić co można zastać po kilku godzinach nieobecności, a kwiaty w donicach też są słabo chronione i czasem kot naskubie sobie takiego liścia a potem ma sensacje żołądkowe, więc zazdroszczę jeśli te koty nie psocą z kwiatami? a czy to możliwe, żadne odstraszacze nie działają,
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Koty prowokują w ten sposób wymioty, żeby pozbyć się sierści z żołądka. Moje jedzą trawę w ogrodzie i nie interesują się kwiatami domowymi.Proszę spróbować wysiać np. owies, może dadzą spokój reszcie roślin. 🐱
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Koty TAK, ale nie na stołach, szafkach, a przedtem na spacerku :(
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Kuchnia ❤️💓😍
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Wszystko jest. Cudnie!!
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Ale jaka kuchnia 😍😍😍
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Pięknie ❤
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Dla mnie za dużo "rupieci" nie lubię takiej wystawki na blatach, mam kota i nie do pomyślenia jest by wchodził na stół czy blat gdzie jest jedzenie.
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Pięknie😊a koty wiadomo muszą być wszędzie😉
  • Dodano rok temu

Anonimowy użytkownik

Mnie brakuje we wnętrzu przestrzeni, na kwiaty to ja już nie mam miejsca. :D
  • Dodano rok temu

Zobacz więcej produktów