Urządzając nasz dom, wiedziałam jak będzie wyglądać każde pomieszczenie. Jaka będzie kuchnia, sypialnia, salon i dolna łazienka z wanną... Ale w naszym domu są 2 łazienki. Na tę druga kompletnie nie miałam pomysłu, wiedziałam tylko, że na pewno będzie tam prysznic. Nie chciałam robić dwóch takich samych łazienek, czas mijał a ja nie mogłam się zdecydować.

Tak łazienka wyglądała w stanie deweloperskim:

Łazienka posiada skosy i jedno okno połaciowe, które niby wpuszcza tam światło ale w pochmurne dni jest tam strasznie ciemno. Codziennie wertowałam internet w poszukiwaniu inspiracji na łazienki, ale niewiele aranżacji mi się podobało. Jak już znalazłam coś ciekawego i miałam jakiś zarys w głowie, w sklepie okazywało się, że płytki które są dostępne nie do końca mi odpowiadają, a czas nas naglił... 9 miesiąc ciąży, upał, ja jeżdżąca od sklepu do sklepu ze spakowaną torbą do szpitala na tylnym siedzeniu samochodu, bo z tyłu głowy miałam ciągle myśl, że w każdej chwili mogę urodzić. Na szczęście jakoś dotrwałam do końca i nie urodziłam w żadnym sklepie. :)

Zmęczona poszukiwaniami, trafiłam na promocję podłogowych płytek gresowych i zadecydowałam, że robimy białą łazienkę. Stwierdziłam, że zrobimy bazę a później pomyślimy co dalej z tym zrobić.

Jak widzicie, położyliśmy płytki do określonej wysokości (oczywiście nie wliczając prysznica), a na ścianie za grzejnikiem zrezygnowaliśmy z położenia płytek. Uważam, że układanie płytek na całej ścianie jest zbędne i generuje niepotrzebne koszty. Cieszę się, że zdecydowałam się na białą łazienkę. Wystarczy zmienić dodatki i już możemy mieć "nowe" pomieszczenie. Póki co, łazienka wygląda tak, jak na zdjęciach poniżej. W całym domu wprowadziliśmy kolorowe akcenty, pastelowe dodatki. Kolory zawitały też do łazienki. Lustro, zrobione przez pradziadka męża i odziedziczone po nim dostało nowy kolor, dodaliśmy do tego skrzynkę po owocach w takim samym kolorze, dywanik z żółtymi akcentami i od razu zrobiło się bardziej wiosennie.