za miastem

14 zdjęć

Wnętrze domu z lat 50-tych było zaprojektowane dla młodego małżeństwa z dzieckiem, które “po godzinach” zatrudniło się u siebie na budowie i wdrażało powoli pomysły architekta. Niewielki budżet zmotywował do poszukiwań tańszych rozwiązań, ale wcale nie mniej funkcjonalnych czy mniej estetycznych. Przykładem gospodarskiego myślenia projektanta jest łazienka. Na powierzchni 4m2 zmieściły się dwie umywalki, wc, prysznic i pralka. Kabina prysznicowa składa się z drewnianego słupa, do którego zamontowana jest tafla szkła. Umywalkowe szafki to drewniane kubiki zawieszone na ścianie. Meble w kuchni to złożenie typowych szafek z Ikei i witryn wykonanych przez stolarza. Zachowano oryginalną stolarkę drzwiową, którą właściciele pozostawili częściowo odnowioną. Rolę dekoracyjną spełnia fragment ceglanej ściany, który w nowym wnętrzu stał się obrazem.

Komentarze