Jak zaimpregnować drewnianą podłogę na tarasie?

Decydując się na budowę drewnianego tarasu, należy „pogodzić się” z jego charakterem. Drewno to materiał pracujący, starzejący się wraz z eksploatacją, na jego powierzchni prędzej czy później zauważymy więc chociażby specyficzne spękania. Nie traktujmy jednak pracy drewna oraz jego nasiąkliwości jako wad materiału, a naturalne mu właściwości.

Dobranie podobnych odcieni drewna na elewację i podłogę tarasu to świetny pomysł. Pamiętajmy jednak, że deski tarasowe – niepielęgnowane - szybciej zszarzeją.
Dobranie podobnych odcieni drewna na elewację i podłogę tarasu to świetny pomysł. Pamiętajmy jednak, że deski tarasowe – niepielęgnowane - szybciej zszarzeją.

Po pierwsze: projekt tarasu

Pamiętajmy, jak wiele zależy od umiejscowienia tarasu oraz jego projektu – obie te kwestie mają wpływ na jego późniejszą eksploatację. „Narażając drewno na bezpośredni i ciągły kontakt z czynnikami atmosferycznymi, musimy liczyć się ze zmianą jego barwy – podkreśla Aga Kobus ze STUDIO.O. Drewno pod wpływem ekspozycji na słońce czy deszcz traci głębię i intensywność koloru. Żeby temu zapobiec drewniany taras powinien być zbudowany pod zadaszeniem uniemożliwiającym bezpośredni kontakt ze słońcem, wiatrem czy deszczem” – mówi architekt. Miejmy na uwadze, że patynowanie drewna wynika również ze specyfiki montażu desek. Każda powierzchnia pozioma będzie podlegała biodegradacji znacznie szybciej niż powierzchnia pionowa, czyli np. elewacja. Wiąże się to z większym zużywaniem się zastosowanych środków do impregnacji, nastawieniem na działanie różnorodnych czynników atmosferycznych oraz ścieranie w wyniku użytkowania.

Liczy się gatunek drewna

O późniejszej pielęgnacji drewna na tarasie należy pomyśleć już na etapie wyboru gatunku drewna. Warto zdecydować się na drewno twarde oraz odporne na wilgoć, takie bowiem najlepiej poradzi sobie w pracy w środowisku zewnętrznym. O podpowiedź poprośmy projektanta lub wykonawcę – przekopywanie for internetowych czy pytanie o opinię znajomych niekoniecznie wzbogaci nas o rzetelne i sprawdzone informacje. „Najlepiej użyć niektórych gatunków drewna twardego egzotycznego, z natury spokojnego – tłumaczy Czesław Bortnowski, właściciel firmy specjalizującej się pracach stolarsko-parkieciarskich Bortnowski. Najczęściej jednak drewno egzotyczne jest ciemne i jest to moda nieco przestarzała. Obecnie chętnie stosujemy standardy skandynawskie, a tam drewna ciemnego się nie używa. Niezłym rozwiązaniem jest zastosowanie gatunku tauari czy garapa. Oba pochodzą z Brazylii, ale są powszechnie dostępne. Oba również są twarde, co zmniejsza ślady użytkowania”- kontynuuje.

Lakierowanie czy olejowanie?

Doświadczony wykonawca pomoże nam również w dobraniu optymalnego sposobu pielęgnacji drewnianego parkietu. Na rynku dostępnych jest bowiem bardzo wiele dedykowanych drewnu preparatów, wybór odpowiedniego stanowi więc nie lada sztukę. Zanim zabierzemy się za impregnację, dowiedzmy się, czym wyróżnia się dany olej, lazura, lakier czy lakierobejca oraz jaki daje efekt. Lakier tworzy zwartą, twardą, nieprzepuszczalną dla wilgoci powierzchnię, zabezpieczającą powierzchnię drewna. Lakierobejca sprawia, że naturalny rysunek drewna jest lepiej widoczny, nadając przy tym połysku powierzchni. Olej i lazura z kolei wnikają głęboko w strukturę drewna. Po który z nich warto sięgnąć? „Z punktu doświadczenia, a nie socjotechniki marketingowej, polecam do zabezpieczenia powierzchni oleje i lazury, czyli preparaty zachowujące się jak impregnaty – podpowiada Czesław Bortnowski. W swoich pracach często stosujemy mieszanki kilku produktów, zważając, aby powierzchnia drewna po aplikacji miała jak najbardziej obniżone napięcie powierzchniowe i aby preparat możliwie najgłębiej spenetrował strukturę drewna” – mówi.

Idealnie, jeśli przed impregnacją powierzchnia desek nie została zbytnio wygładzona. „Polacy jak ognia boją się szorstkich powierzchni i nalegają na dokładne dogładzenie desek. W Skandynawii zasada jest jedna: czym bardziej szorstka powierzchnia drewna zabezpieczanego, tym trwalsze zabezpieczenie środkiem konserwującym” – tłumaczy ekspert. Zanim przystąpimy do nakładania wybranego preparatu, zwilżmy powierzchnię drewna wodą, co umożliwi głębsze wniknięcie oleju lub lazury. Bezpośrednio po nawilżeniu nakładamy wybrany specyfik.

Postawmy na preparaty jak najmniej zawiesiste, najbardziej rzadkie, szczególnie podczas pierwszych zabiegów pielęgnacyjnych. W ciągu pierwszych tygodni od wykonania drewnianej podłogi na tarasie nanieśmy trzy warstwy oleju lub lazury –utrzymując jednak odpowiednio długie przerwy pomiędzy kolejnymi aplikacjami, pozwalające specyfikom na dokładne spenetrowanie kolejnych warstw drewna. „Po miesiącu należy nałożyć nieco gęstszy środek – taki, który będzie chronił powierzchniowe warstwy drewna w czasie deszczu. Wszelkie błonotwórcze preparaty zdają egzamin na powierzchni pionowej, ale na tarasie już po roku powstanie problem z wycieraniem się ich i z czasem naturalnym złuszczaniem” – podkreśla wykonawca.

Impregnacja tarasowych desek za nami? Zabiegi powinniśmy powtarzać trzy razy do roku, za każdym razem dokładnie wcierając olej lub lazurę w wyschnięte drewno, po uprzednim umyciu tarasu np. za pomocą myjki ciśnieniowej z dodatkiem delikatnego detergentu.

Opisane zabiegi możemy uznać za dość pracochłonne, nie warto jednak o nich zapominać czy odkładać na później. Podobnie w przypadku, gdy zauważymy przetarcia lub głębsze zarysowania, w które mogłaby wniknąć wilgoć. Jeśli zaniedbamy drewno, piękny taras o barwie idealnie korespondującej z wykończeniem elewacji wkrótce zmieni kolor, a nam pozostanie zlecenie profesjonalnej ekipie kosztownego zabiegu odszarzania jego powierzchni.

Wsparcie merytoryczne: Czesław Bortnowski

Data publikacji: ostatnia modyfikacja:

Mogą Cię zainteresować
Inne artykuły w kategorii Budowa i remont
Zobacz więcej artykułów w kategorii Budowa i remont
Komentarze

Zobacz więcej produktów