🎄 Święta w Twoim domu - odkryj świąteczny niezbędnik!
Czego szukasz?
Zobacz także
Piąty Pokój
Piąty Pokój
Opublikowany:   Zmodyfikowany:  

Jak zrobić lampy z koszy wiklinowych?

Może się mylę, ale wydaje mi się, że urządzając nasze mieszkania coraz częściej zwracamy się w kierunku naturalnych materiałów. Nasi dziadkowie zachłysnęli się kolorowym, tanim i dającym zupełnie nieznane im wcześniej możliwości plastikiem, a my - o ironio! - dalibyśmy się teraz pokroić za to, czego oni się tak chętnie pozbywali kilka dekad temu. Ślęczymy na olx, drepczemy po pchlich targach, kichając przeszukujemy strychy i piwnice. Zachwyca nas drewno (choćby nie wiem jak było stare i zniszczone), len, stal, karton, cegła i... wiklina.

<p>Wiklina jest super i sprawdza się nie tylko w rustykalnych wnętrzach. Trochę ubolewam nad jej ceną, bo dobrej jakości koszyki z okorowanej wikliny to wcale niemały wydatek. Na rynku jest też mnóstwo udawanych, pseudowiklinowych wyrobów pomazanych byle jak białą farbą, ale te jakoś mnie nie podniecają. Podniecają mnie natomiast inne naturalne plecionki: hiacynt wodny, liść bananowca, liść kukurydzy, rattan, łyko, a nawet papier. Podnieca mnie też proste, tanie i efektowne Zrób-To-Sam i takie właśnie Wam dziś przynoszę.</p>
<p>Pokażę Wam lampy, które moja Przyjaciółka wyczarowała z tanich koszy gospodarczych. Pierwszy raz zobaczyłam je rok temu i od tego czasu nie przestają mnie zachwycać. Kosze zostały kupione na giełdzie w Broniszach, ale można je również bez problemu dostać na Allegro. Nie jestem pewna, czy to jest wiklina (ta nazwa powinna bowiem być zarezerwowana dla wyrobów z wierzby), bo wygląd tych gałązek podejrzanie mocno przypomina mi brzozową miotłę. Ale ja się nie znam. Producent w każdym razie określa te kosze jako wiklinowe i - na nasze szczęście - nie dostrzega w pełni ich potencjału. Ciekawe, co by powiedział, gdyby zobaczył, że w jego &quot;gospodarczych&quot; koszykach można nie tylko trzymać kartofle czy drewno na opał. Pewnie z miejsca podniósłby cenę.</p>

Wiklina jest super i sprawdza się nie tylko w rustykalnych wnętrzach. Trochę ubolewam nad jej ceną, bo dobrej jakości koszyki z okorowanej wikliny to wcale niemały wydatek. Na rynku jest też mnóstwo udawanych, pseudowiklinowych wyrobów pomazanych byle jak białą farbą, ale te jakoś mnie nie podniecają. Podniecają mnie natomiast inne naturalne plecionki: hiacynt wodny, liść bananowca, liść kukurydzy, rattan, łyko, a nawet papier. Podnieca mnie też proste, tanie i efektowne Zrób-To-Sam i takie właśnie Wam dziś przynoszę.

Pokażę Wam lampy, które moja Przyjaciółka wyczarowała z tanich koszy gospodarczych. Pierwszy raz zobaczyłam je rok temu i od tego czasu nie przestają mnie zachwycać. Kosze zostały kupione na giełdzie w Broniszach, ale można je również bez problemu dostać na Allegro. Nie jestem pewna, czy to jest wiklina (ta nazwa powinna bowiem być zarezerwowana dla wyrobów z wierzby), bo wygląd tych gałązek podejrzanie mocno przypomina mi brzozową miotłę. Ale ja się nie znam. Producent w każdym razie określa te kosze jako wiklinowe i - na nasze szczęście - nie dostrzega w pełni ich potencjału. Ciekawe, co by powiedział, gdyby zobaczył, że w jego "gospodarczych" koszykach można nie tylko trzymać kartofle czy drewno na opał. Pewnie z miejsca podniósłby cenę.

<p><strong>To bardzo proste. Potrzebne będą:</strong></p>
<ul>
<li><p>kosz wiklinowy (do kupienia np. na Allegro) [ok. 30 zł]</p>
</li>
<li><p>oprawka żarówki z kablem [ok. 10 zł]</p>
</li>
<li><p>żarówka</p>
</li>
<li><p>sznurek do owinięcia kabla [ok. 10 zł]</p>
</li>
</ul>
<p>Od kosza odetnijcie rączki. W jego dnie, na samym środku, zróbcie dziurkę. Przez otwór przeciągnijcie kabel i zainstalujcie oprawkę. Ścisło okręćcie przewód bawełnianym sznurkiem. Teraz pozostaje już tylko podłączyć żyrandol do kostki na suficie i wkręcić żarówkę. <strong>TADAAM!</strong></p>

To bardzo proste. Potrzebne będą:

  • kosz wiklinowy (do kupienia np. na Allegro) [ok. 30 zł]

  • oprawka żarówki z kablem [ok. 10 zł]

  • żarówka

  • sznurek do owinięcia kabla [ok. 10 zł]

Od kosza odetnijcie rączki. W jego dnie, na samym środku, zróbcie dziurkę. Przez otwór przeciągnijcie kabel i zainstalujcie oprawkę. Ścisło okręćcie przewód bawełnianym sznurkiem. Teraz pozostaje już tylko podłączyć żyrandol do kostki na suficie i wkręcić żarówkę. TADAAM!


Inne artykuły w tej kategorii


 
Salon z zieloną kanapą

Zapisz się do newslettera i daj się zaskoczyć 🎉

  • proste triki na wielkie zmiany
  • sprytne sposoby na urządzanie wnętrz
  • rankingi produktów i inspiracji
Administratorem danych, które wpiszesz, będzie Homebook sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Jaworskiej 13, 53-612 Wrocław. Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłania Ci naszych ofert handlowych i naszych partnerów. Masz prawo m.in do: wycofania zgody, żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia danych, jak również do skorzystania z innych praw opisanych szczegółowo w Polityce Prywatności