Jak przemalować kolorowe ściany na biało? Poradnik

Biel jest na tyle uniwersalna, że przez wiele lat wydawała się zwyczajnie nuda. We wnętrzach z reguły królowały brązy, szarości albo pojawiające się co rusz odważne wariacje na czele z butelkową zielenią, atramentowym granatem czy radosnym Living Coral. Co zrobić, gdy soczyste barwy przestały zachwycać, a my z utęsknieniem patrzymy na stonowane aranżacje z bielą w roli głównej? Jak bez kosztownych remontów zmienić różowe królestwo małej księżniczki na pastelowy pokój blogerki? Pozostaje przemalować ściany! Tu jednak zaczynają się schody, bo o ile świeżo otynkowane i gładkie powierzchnie łatwo jest pokryć jasną tonacją, o tyle przemalowanie ścian z intensywnego koloru na biały może okazać się wyzwaniem. Jak temu podołać? Przeczytajcie!

Grunt to... dobry grunt!

Odpowiednie przygotowanie to podstawa, bo nawet najlepiej kryjące i najdroższe farby nie zdadzą egzaminu, gdy powierzchnia ściany nie będzie oczyszczona ze starych powłok, plam, a także grzybów oraz pleśni. Przed malowaniem należy więc wyeliminować zabrudzenia, zwalczyć problem mało efektownych wykwitów oraz usunąć łuszczące się fragmenty, które mogą powodować pękanie nowej warstwy, zaburzyć gładką strukturę ściany, zabrudzić śnieżnobiały odcień albo przyczynić się do powstawania smug i prześwitów. Równie ważne jest też uzupełnienie ubytków, co polegać będzie na zaszpachlowaniu wszelkich rys oraz dziur w ścianach, wyszlifowaniu ich i odpyleniu.

Powierzchnia wymagać będzie także zastosowania farby lub preparatu gruntującego bądź podkładowego, np. lateksowej emulsji podkładowej Śnieżka Grunt. Rola produktu polega na wyrównaniu chłonności, ujednoliceniu podłoża, a także poprawieniu przyczepności i zmniejszeniu zużycia farby nawierzchniowej. Efektem tego nie tyle obniżymy koszty remontu, ile skrócimy czas wykonywanych prac, bo oczekiwany rezultat może zostać osiągnięty nawet po nałożeniu pierwszej warstwy docelowego koloru.

Jak wykonać gruntowanie? Najlepiej rozpocząć od narożników oraz trudno dostępnych miejsc i krawędzi. W tym celu warto wykorzystać mały pędzel lub wałek malarski o szerokości od 10 do 15 cm. Potem, przesuwając się od kąta w lewo lub prawo, przechodzimy do pokrywania większych powierzchni z pomocą wałka o szerokości do 25 cm.

Kryteria wyboru farby

Farba farbie nierówna, zwłaszcza jeśli podejmujemy się wyzwania przemalowania ciemnej ściany na śnieżnobiałą. Na sklepowych półkach dostępne są produkty charakteryzujące się zróżnicowanym stopniem krycia – od wysokiego po niskie, co wiąże się także z mniejszymi lub większymi kosztami. Cena w tym przypadku nie powinna być czynnikiem przesądzającym o wyborze, bo często zakup tańszej farby okaże się najmniej ekonomicznym zabiegiem. Wymagać będzie nałożenia kilku dodatkowych warstw, a co za tym idzie, pochłonie więcej czasu i niepotrzebnie przedłuży remont. Nie oznacza to też, że należy sięgać po najdroższą alternatywę. Najważniejszym kryterium jest jakość!

Żeby wybrać odpowiednią farbę, najlepiej przeanalizować informacje widniejące na etykiecie, gdzie zawarte są szczegółowe dane o jej przeznaczeniu, rodzaju podłoża, kryciu, czasie schnięcia oraz wydajności określającej wielkość powierzchni, którą można pomalować jednym litrem wyrobu. Poza nimi warto zwrócić uwagę na to, czy produkt nie uległ przeterminowaniu, co mogłoby w dużej mierze ograniczać jego skuteczność, a także zapoznać się z zaleceniami producenta np. co do rozcieńczania farby – jeśli ich nie ma, nie eksperymentujmy i nie szukajmy oszczędności na siłę, ponieważ efekt może być odwrotny do zamierzonego.

Wybierz białą farbę do swojego wnętrza >>

Malarski ekwipunek, czyli...?

Białe ściany to nie tylko kwestia odpowiedniego gruntu i dobrze kryjącej farby. Duże znaczenie mają również wykorzystywane narzędzia do malowania, czyli wałki! Najbardziej uniwersalne będą te ze średnim włosiem (przeznaczone głównie do malowania tynków mineralnych oraz tapet strukturalnych). Jeśli jednak przystępujemy do malowania bardziej chropowatych powierzchni z betonu, cegły czy tynku strukturalnego, lepiej sięgnąć po produkty z długim włosiem, które pozwolą na dokładne pokrycie nieregularnej płaszczyzny i dotarcie do wszystkich szczelin.

Równie istotny będzie materiał, z jakiego wałek został wykonany, a wybór należy uzależnić od rodzaju wykorzystanej farby. Preparaty wodorozcieńczalne najlepiej rozprowadzać przy użyciu wałków z mikrofibry, rozpuszczalnikowe nakładane są zazwyczaj za pomocą produktów wełnianych, akrylowych lub welurowych,lateksowe i dyspersyjne – sznurkowych, a do olejnych wybierzmy gąbkowe. Do pełnego ekwipunku malarskiego brakować będzie jedynie jeszcze kuwety do równomiernego nakładania farby oraz folii i taśmy chroniących meble i podłogę przed zabrudzeniami.

Pozostaje pytanie: jak malować? Pierwszym krokiem będzie przygotowanie wałka. Jeśli jest nowy, należy go zwilżyć i odcisnąć nadmiar wody albo za pomocą taśmy samoprzylepnej usunąć luźne włosie, które mogłoby pozostawiać mało atrakcyjne ślady. Pracę rozpoczynamy od pomalowania sufitu (jeśli w pokoju jest okno, kierujemy się od framugi do wewnątrz), a następnie przechodzimy do narożników i ścian, wykonując zdecydowane pociągnięcia. Na samym końcu należy wygładzić powierzchnię ruchem wałka z góry w dół, co pozwoli uniknąć pojawienia się smug i zacieków, a tym samym zapewni perfekcyjnie pomalowaną ścianę.

Cierpliwość popłaca

Malowanie – niezależnie od wybranego koloru – to lekcja cierpliwości. Pośpiech nie jest zalecany, bo może zmniejszyć krycie czy powodować prześwity, co tym samym oddali od finalnego etapu i przysporzy dodatkowej pracy. Kluczem efektywnego działania jest więc przestrzeganie czasu schnięcia określonego na etykiecie, co dotyczy nie tylko pierwszej warstwy farby, lecz także preparatów gruntujących czy środków odgrzybiających.Czynnikami, które mogą nieco przyspieszyć ten proces, są optymalne warunki, czyli temperatura pomiędzy 10°C a 25°C oraz dobrze wentylowane pomieszczenie.

Po latach dominacji szarości, brązów i subtelnych zieleni biel wraca do łask. Ściany w tak uniwersalnym wydaniu rozjaśniają pomieszczenie, optycznie powiększają wnętrze i pasują do każdej stylistyki, dlatego też coraz chętniej wykorzystujemy je w domowej przestrzeni. Jak się okazuje, przemalowanie ciemniejszej powierzchni na jasny odcień nie musi być żmudnym zajęciem. Do obalenia tego mitu wystarczą dobre narzędzia, wysokiej jakości farba i odrobina cierpliwości.

Data publikacji:

Mogą Cię zainteresować
Inne artykuły w kategorii Budowa i remont
Zobacz więcej artykułów w kategorii Budowa i remont
Komentarze

Zobacz więcej produktów