Polska ceramika wraca na salony! Poznaj 7 polskich marek z historią

Polska ceramika ma długą historię i doskonałą renomę – nie tylko wśród rodzimych kolekcjonerów. Chociaż okres transformacji okazał się wyjątkowo trudny dla produkujących ją zakładów, niektóre wytwórnie przetrwały i z sukcesem kontynuują działalność. Oto 7 polskich marek, które od lat zaopatrują nasze stoły w najpiękniejszą ceramikę i porcelanę.

Spis treści:

  1. Ćmielów i Chodzież
  2. Porcelana Kristoff
  3. Porcelana Bogucice
  4. Ceramika Tułowice
  5. Porcelana Karolina
  6. Ceramika Włocławek
  7. Ceramika Bolesławiec
porcelana ćmielów
Kolekcja Sofia marki Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.

Ćmielów i Chodzież

Fabryka w Ćmielowie to najdłużej działająca wytwórnią porcelany w Polsce. Początki przedsiębiorstwa były skromne; w 1790 grupa lokalnych rzemieślników, pod wodzą garncarza Wojtasa, założyła niewielką manufakturę, w której wytwarzano wyroby gliniane. Rozkwit zakładu nastąpił kilka lat później, gdy jego nowy właściciel, kanclerz Jan Małachowski, rozpoczął produkcję eleganckiego fajansu. Starannie zdobione naczynia w stylu klasycystycznym wzbudziły uznanie najwybitniejszych przedstawicieli polskiej elity. Urodą ćmielowskiego fajansu zachwycał się ponoć sam ks. Józef Poniatowski.

Kolejny przełomowy etap w historii zakładu nastąpił pod koniec lat 30. XIX wieku. „Ćmielów” trafił wówczas w ręce Gabriela Weissa, który postanowił uruchomić w fabryce produkcję porcelany. Mimo trudnych początków ćmielowskie wyroby szybko dorównały jakością porcelanie z czołowych europejskich ośrodków. Lokalne materiały zamienione na najlepszej klasy surowiec z okolic Limoges we Francji, a naczynia zyskały delikatną formę i staranną dekorację. Porcelanę z Ćmielowa, dotychczas białą, zaczęto ozdabiać misternymi malunkami, głównie o tematyce patriotycznej i rodzajowej.

Zakład w Ćmielowie ugruntował swoją pozycję w okresie międzywojennym. Na przełomie lat 20. i 30. powstał słynny serwis „Empire”, który ozdobił siedzibę prezydenta w Zamku Królewskim w Warszawie. Światło dzienne ujrzały również znakomite kolekcje polskiej porcelany w stylu art deco, m.in. serwisy kawowe „Kula”, „Lwów” i „Płaski”.

Lata 50. i 60. upłynęły pod znakiem nowoczesnych, a wręcz awangardowych projektów. Fantazyjne kształty i kolory ćmielowskiej ceramiki nie miały nic wspólnego z szarymi realiami PRL-u. To zasługa wybitnych artystów i projektantów, takich jak Wincenty Potacki czy Lubomir Tomaszewski, którzy pragnęli tworzyć piękne, funkcjonalne przedmioty na miarę nowych czasów. Za kluczowe osiągnięcia tamtego okresu uchodzą projekty serwisów kawowych „Goplana”, „Krokus”, „June”, „London”, „Ina” i * Dorota”*, a także porcelanowe figurki z Ćmielowa, które stanowią obecnie prawdziwy rarytas kolekcjonerski.

Dzisiaj manufaktura w Ćmielowie przeżywa swój renesans. Razem z fabryką w Chodzieży współtworzy Polskie Fabryki Porcelany Ćmielów” i “Chodzież – największą wytwórnię porcelany w Polsce. Marka pielęgnuje pamięć o przeszłości, przywracając do produkcji kultowe projekty sprzed lat, ale nie boi się innowacji. Jej najmłodsze dziecko, Ćmielów Design Studio, to założona w 2013 roku nowoczesna pracownia wzornicza, która oddaje głos młodemu pokoleniu artystów i projektantów.

Porcelana Kristoff

Fabryka w Wałbrzychu, znana dzisiaj pod nazwą „Krzysztof” lub Kristoff, produkuje porcelanę nieprzerwanie od 1831 roku. Tym samym stanowi jedną z najstarszych wytwórni porcelany na terenie Polski. Manufaktura powstała z inicjatywy Carla Kristera, niemieckiego przedsiębiorcy, który sam parał się zdobieniem ceramiki. Luksusowe wyroby z Wałbrzycha szybko podbiły europejski rynek. Sprzedawano je również w Ameryce Północnej.

Na początku XX wieku dolnośląska fabryka popadła w poważne kłopoty finansowe. Przed bankructwem uratował ją nowy właściciel – koncern Rosenthal. To właśnie w tym burzliwym okresie powstała najsłynniejsza kolekcja porcelany Kristoff, czyli „Fryderyka”. Utrzymany w barokowej stylistyce serwis wciąż znajduje się w produkcji i gości na stołach wielu Polaków.

W 1945 roku, gdy Dolny Śląsk został przyłączony do Polski, fabryka zmieniła nazwę z Krister Porzellan Manufaktur na Zakłady Porcelany Stołowej „Krzysztof”. Z tamtego okresu pochodzą cenione przez kolekcjonerów wyroby ceramiczne: wazony Rock and Roll autorstwa Danuty Duszniak oraz „pikasy” Teresy Waligórskiej, czyli dekoracyjne talerze i patery inspirowane twórczością Picassa.

Dzisiaj wałbrzyska wytwórnia funkcjonuje jako Fabryka porcelany „Krzysztof”, a swoje wyroby promuje pod marką „porcelana Kristoff” oraz „porcelana Krzysztof”. Oferta firmy jest bardzo zróżnicowana; można w niej znaleźć klasyczne kolekcje polskiej porcelany, takie jak „Fryderyka” oraz nowoczesne serie naczyń, które powstały przy współpracy z młodymi projektantami, m.in. „Circus” Marka Mielnickiego czy „Great Inventors” Kai Kusztry.

Porcelana Bogucice

Fabryka porcelany w Bogucicach (dzisiejszej dzielnicy Katowic), otwarła podwoje w 1923 roku. Początkowo zakład funkcjonował pod nazwą „Giesche” Fabryka Porcelany. Po wojnie, gdy przedsiębiorstwo trafiło w ręce państwa, rozpoczął się etap stopniowej restrukturyzacji. W latach 50. zniszczono większość starych rysunków technicznych, fasonów i modeli, a fabryka „Giesche” została przemianowana na Zakłady Porcelany „Bogucice”. Miejsce tradycyjnych, bogato zdobionych naczyń zajęły asymetryczne wazony, kolorowe serwisy do kawy i porcelanowe figurki w stylu New Look. Do najciekawszych realizacji tamtego okresu należą projekty Eryki Trzewik-Drost, m.in. serwisy kawowe „Luna”, „Epos” i „Jaś” oraz figurka „Pierwszy bal”.

Ze względu na rosnące zadłużenie w 1994 roku podjęto decyzję o zamknięciu zakładu. Fabryka znalazła wprawdzie nowego inwestora i wznowiła produkcję pod szyldem „Porcelany Śląskiej”, ale dobra passa nie trwała długo. W 2009 roku spółka ogłosiła upadłość. Dzisiaj w katowickiej fabryce mieści się park przemysłowo-technologiczny, a produkcja porcelany Bogucice jest kontynuowana w innych zakładach. Nad całym procesem czuwa BGH Network S.A. – nowy producent i dystrybutor marki.

Ceramika Tułowice

Pierwsza fabryka porcelany w Tułowicach powstała w 1852 roku. Okres jej największego rozkwitu przypada na pierwszą połowę XX wieku, kiedy to wytwórnia została przejęta i rozbudowana przez rodzinę Schlegelmilch. Fabryka działała prężnie aż do wybuchu II wojny światowej; bogato zdobiona porcelana z Tułowic była sprzedawane w Europie, Ameryce Północnej, Kanadzie, krajach Ameryki Południowej i Azji.

Po zakończeniu wojny, gdy fabryka stała się własnością państwa, zrezygnowano z wyrobu porcelany na rzecz tańszego porcelitu, a wytwórnia zmieniła nazwę z Reinhold Schlegelmilch Porzellanfabrik Tillowitz na Zakłady Porcelitu „Tułowice”. Opracowaniem nowych wzorów zajął się – utworzony przy zakładzie – ośrodek wzorcujący pod kierownictwem Lucyny i Kazimierza Kowalskich. Para projektantów zasłynęła z unikatowych wyrobów ceramicznych, które wciąż zachwycają nowoczesną formą i starannym zdobieniem. Szczególnie rozchwytywane są dziś patery o nazwie „Telewizor”, inspirowane kształtem starych odbiorników telewizyjnych.

Pod koniec lat 70. fabryka zaczęła stopniowo podupadać. Przed zamknięciem uratował ją prywatny inwestor, który wznowił produkcję pod nazwą „Ceramika Tułowice”. Obecnie w ofercie marki znaleźć można zarówno szlachetne wyroby porcelanowe, jak i tańszą ceramikę dekoracyjną i użytkową.

Porcelana Karolina

„Karolina” to kolejny porcelanowy gigant na mapie Dolnego Śląska. Początki zakładu sięgają 1860 roku, kiedy to Traugott Silber postanowił uruchomić produkcję porcelany w Jaworzynie Śląskiej (niem. Königszelt). Do flagowych wyrobów zakładu należały naczynia zdobione kobaltowym ornamentem w stylu „Zwiebelmuster” (niebieskiej cebuli) oraz „Indisch Blau”. Warto wspomnieć, że w latach 30. Porzellanfabrik Königszelt była jedyną z nielicznych fabryk, które otrzymały licencję Walta Disneya na produkcję porcelany z Myszką Miki. Ponieważ znaczna część disneyowskiej kolekcji została zniszczona pod rządami III Rzeszy, zachowane egzemplarze uchodzą dziś za kolekcjonerski rarytas.

Po zakończeniu wojny fabryka wznowiła działalność pod nazwą Zakłady Porcelany Stołowej „Jaworzyna Śląska”, którą zmieniono następnie na Zakłady Porcelany Stołowej „Karolina”. W 1993 przedsiębiorstwo zostało sprywatyzowane, a całość udziałów trafiła w ręce byłych i aktualnych pracowników. Obecnie w ofercie marki dominuje wysokiej jakości porcelana z klasycznym zdobieniem, która znajduje zastosowanie zarówno w prywatnych domach, jak i w gastronomii.

Ceramika Włocławek

Tradycja wyrobu ceramiki we Włocławku sięga 1837 roku. To właśnie wtedy uruchomiono pierwszą z kilku fabryk fajansu, które zostały połączone w jeden zakład na początku II wojny światowej. W 1945 roku fabrykę przekształcono w Zakład nr 1 Włocławskich Zakładów Ceramiki Stołowej, a od 1973 – w Zjednoczone Zakłady Ceramiki Stołowej.

W powojennej historii Włocławka można wyodrębnić dwa okresy. Lata 50. i 60. to czas twórczych eksperymentów. Zaproszeni do współpracy projektanci tworzyli w zgodzie z aktualnymi trendami, wykorzystując asymetryczne formy, drobne desenie i mocne kolory w stylu New Look. Dekadę później, gdy w modzie i wzornictwie zapanowała moda na folklor, fabryka powróciła do korzeni – produkcję zdominowały kultowe „włocławki”, czyli wyroby fajansowe z barwnym, kwiatowym wzorem. Malowane przez artystów plastyków naczynia przypominały prawdziwe wytwory sztuki ludowej.

Zjednoczone Zakłady Ceramiki Stołowej zakończyły działalność w 1990 roku. Dwanaście lat później włocławski fajans powrócił do produkcji dzięki staraniom prywatnego inwestora. Nowa Fabryka Fajansu Włocławek kontynuuje tradycję ręcznego wyrabiania i zdobienia naczyń. Co istotne w jej murach znaleźli zatrudnienie doświadczeni ceramicy, którzy współpracowali niegdyś z włocławskimi zakładami.

Ceramika Bolesławiec

Manufaktura w Bolesławcu to niekwestionowany lider na rynku polskiej ceramiki. Produkowane w niej wyroby budzą powszechny zachwyt i uchodzą za jeden z najważniejszych symboli Dolnego Śląska. Jaka jest historia bolesławieckiej ceramiki – ulubionej marki wielu Polaków?

Ceramika Bolesławiec wyrosła na gruncie wielowiekowej tradycji. Według przekazów kronikarskich w 1473 roku na terenie Bolesławca działało już pięć garncarni. W krótkim czasie miasto zyskało status jednego z wiodących ośrodków ceramicznych na terenie Europy. Do rosnącej popularności Bolesławca przyczyniło się powstanie „Wielkiego Garnca”, czyli ogromnego naczynia, które ulepił w 1753 roku mistrz Johann Gottlieb Joppe. Obecnie replikę „największego naczynia na świecie” oglądać można w Muzeum Ceramiki w Bolesławcu.

Druga połowa XIX wieku była dla Bolesławca okresem intensywnego rozwoju technicznego i artystycznego. To właśnie wtedy zaczęto wytwarzać naczynia z białej glinki zdobione techniką stempelkową, które stanowią dziś flagowy wyrób bolesławieckich zakładów. Na początku ceramikę dekorowano niebieskimi kropkami, ale z czasem repertuar wzorów wzbogacił się o nowe kolory i motywy. W 1897 swoją działalność rozpoczęła Zawodowa Szkoła Ceramiki, a z wypracowanych w niej metod korzystały największe zakłady w mieście.

Po wojnie polskie władze stanęły przed trudnym zadaniem odbudowy bolesławickiej potęgi. Przedsięwzięcie zostało zwieńczone sukcesem dzięki staraniom prof. Tadeusza Szafrana, który przybył do Bolesławca już w 1945 roku i opracował plan zorganizowania przemysłu ceramicznego. Mimo że zabudowania fabryczne znajdowały się w opłakanym stanie, Szafran przywrócił do życia dwa duże zakłady. W jednym z nich rozpoczęła działalność Spółdzielnia „Ceramika Artystyczna” pod kierownictwem Izabeli Zdrzałki. W 1980 powołano do życia drugi ważny ośrodek, czyli Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec”, które kontynuują działalność również dzisiaj.

Polska ceramika i porcelana budzi zachwyt na całym świecie. Na uwagę zasługują nie tylko nowe projekty, ale również dawne wyroby, które zdobiły kiedyś domy naszych babć. Fajansowe talerze w kwiaty, kolorowe serwisy do kawy i dekoracyjne patery skrywają ogromną wartość – materialną, artystyczną, a przede wszystkim sentymentalną.

Komplety naczyń – cała oferta sklepów

Data publikacji: ostatnia modyfikacja:

Mogą Cię zainteresować
Inne artykuły w kategorii Trendy
Zobacz więcej artykułów w kategorii Trendy
Komentarze